Ardbeg 10 vs Lagavulin 8 – pojedynek z Islay
Niecałe dwa kilometry drogi dzielą dwa najsłynniejsze dymy Szkocji
Jadąc z Port Ellen na wschód mija się trzy destylarnie w kwadrans: Laphroaig, Lagavulin i Ardbeg. Wszystkie trzy stoją nad samą wodą, wszystkie palą słód torfem z tej samej wyspy, a mimo to każda smakuje inaczej. Lagavulin (1816) ma pękate alembiki i jedną z najdłuższych destylacji na Islay, stąd gęsta, zaokrąglona whisky, w której dym miesza się z miodem i pieprzem. Ardbeg (1815), ostatnia destylarnia na tej drodze, pracuje z najmocniej torfowanym słodem z całej trójki i stawia na czystość: 46%, bez filtracji na zimno, bez barwienia.
Postawiliśmy obok siebie dwie podstawowe butelki obu domów: dziesięcioletniego Ardbega, który od lat jest wzorcem „torfu bez kompromisów”, i ośmioletniego Lagavulina, którego pomysł wziął się z notatki Alfreda Barnarda z 1886 roku, który spróbował w Lagavulin ośmiolatki i nazwał ją „wyjątkowo dobrą”. Nie oceniamy, która wygrywa. Pokazujemy, czym się różnią, żebyś wybrał swoją.
Ardbeg 10 Years Old
Woda z Loch Uigeadail, słód torfowany do około 55 ppm i beczki po bourbonie: ta receptura nie zmienia się od lat, bo nie musi. Ardbeg 10 jest jednocześnie bardzo torfowy i zaskakująco lekki, a sekret leży w oczyszczaczu na alembiku spirytusowym, który zawraca cięższe opary do ponownej destylacji. Dzięki temu obok smoły i popiołu jest tu miejsce na limonkę, wanilię i słodycz.
Lagavulin 8 Years Old
Lagavulin fermentuje długo, destyluje wolno i leżakuje w magazynach, w które przy sztormie uderzają fale zatoki. Ośmiolatka, która weszła do gamy po jubileuszu 200-lecia w 2016 roku, pokazuje ten styl w młodszej, jaśniejszej odsłonie: 48% zamiast 43%, więcej pieprzu i cytrusów, mniej słodkich suszonych owoców niż w szesnastolatce. To Lagavulin przed „ugrzecznieniem”, bliższy temu, co w XIX wieku pił w destylarni Alfred Barnard.
Degustacja obok siebie
| Ardbeg 10 | Lagavulin 8 | |
|---|---|---|
| Pierwsze wrażenie | ostry, smolisty dym, sól | cieplejszy dym, pieprz, słodycz |
| Owoce | limonka, zielone jabłko | pomarańcza, miód, jabłko w karmelu |
| Tekstura | lekka, oleista dzięki 46% bez filtracji | gęstsza, pełniejsza przy 48% |
| Finisz | suchy, morski, popiół | długi, dymny, lekko słodki |
| Z kroplą wody | otwiera cytrusy i wanilię | wyciąga tytoń i skórkę cytrusów |
| Dla kogo | dla fanów mocnego torfu i czystego stylu | dla tych, którzy chcą dymu z elegancją |
Jak porównywać
Dwa kieliszki tulipanowe, ta sama ilość, dziesięć minut odpoczynku w szkle. Zacznij od Lagavulina, bo przy 55 ppm Ardbega wszystko potem wyda się łagodne.
Woda
Oba znoszą kroplę wody: Ardbeg robi się bardziej cytrusowy, Lagavulin bardziej słodki i tytoniowy. Lód zamyka oba.
Do stołu
Ostrygi i wędzony łosoś do Ardbega, dojrzały cheddar i ciemna czekolada do Lagavulina. Torf lubi tłuszcz i sól.
Obie butelki w Distil po 189,99 zł
Ceny promocyjne obowiązują do wyczerpania zapasów. Opisy i noty na kartach produktów. Ceny przekreślone to ceny regularne.
Sprzedaż alkoholu wyłącznie osobom pełnoletnim. Alkohol szkodzi zdrowiu – pij odpowiedzialnie.
